środa, 10 lipca 2013

6

D L A C Z E G O . . .



Przecież to nie jest sprawiedliwe. Ludzie którzy zabijają, którzy krzywdzą innych, nie mają serca, współczucia, empatii, ani grama miłości w sobie chodzą po tym świecie i są szczęśliwi...
A Ty musiałaś odejść? Bezbronna, młoda, kochana, wspaniała, dobra...
Jak mam żyć, skoro doświadczam takiej niesprawiedliwości?
Jak mam żyć, skoro naokoło mnie dzieje się tyle złego?
Jak mam żyć, skoro wiem, że już nigdy nie będę mogła Cię przeprosić?
Jak mam żyć, skoro już nigdy nie będę mogła Cię zobaczyć?
Nikt nie wie co czuje. U m i e r a m. Jestem bezradna. Jestem taka głupia.
Jak ja kiedykolwiek mogłam powiedzieć złe słowo, na kogoś takiego jak Ty?
Przecież ja nie dorastałam Ci nigdy do pięt. Byłaś cudownym człowiekiem, od którego powinnam się uczyć.
Dlaczego ja taka byłam... Wiem, że teraz jest za późno nawet na żałowanie.
Ale mam nadzieje, że patrzysz teraz na mnie z góry i kiedyś mi wybaczysz. Mam nadzieję, że nie żałujesz, że pojawiłam się w Twoim życiu. Mam nadzieję, że teraz siedzisz tam, z Twoim tatą i razem jesteście szczęśliwi, macie pod swoimi skrzydłami swoich najbliższych..

Bądź moim Aniołem Stróżem, Kredziu.
Zawsze zapamiętam Cię taką uśmiechniętą, jaka byłaś wtedy u mnie.
Nigdy Cię nie zapomnę.
Takich ludzi się nie zapomina.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz