sobota, 25 stycznia 2014

23

Przyszła pora na wylanie tutaj swoich frustracji.


Zawsze wiedziałam, że nie pasuje do tych czasów.
Nie chce mi się żyć w świecie gdzie zwrot "żal mi Cię" 
zamiast współczucia oznacza drwinę. Teraz miłość 
wyznacza się poprzez status na facebooku, gdzie częściej
widać cycki i gołe tyłki niż przejaw prawdziwego uczucia.
Miłość wyznaje się 14 lutego, bo to przecież wyjątkowy dzień,
nie taki jak każdy inny w tym czy przyszłym tygodniu.
Dziewczyna w okularach to kujon, ta skąpo ubrana to kurwa.
Chłopak w dłuższych włosach to pedał, a ten ubrany na czarno to metal.
Pierdolone stereotypy wyznaczają to, czy jesteśmy wartościowymi ludźmi, 
czy też nie.Teraz ludzie bardziej interesują się życiem drugiej osoby, 
niż swoim własnym. Przecież to takie normalne, że ciekawi nas
kto z kim śpi i kto kogo kocha. W XXI wieku "każdy facet jest taki sam" 
ale ty i tak wciąż szukasz "tego jedynego". Szczerość i otwartość to wada,
a zaletą jest bycie fałszywą szmatą, która ma Ci tak wiele do powiedzenia ale 
tylko nie w twoim towarzystwie.W co drugim związku dochodzi do zdrad, 
a przyjaciele są tylko wtedy, gdy Ciebie potrzebują.
Gdyby na jeden dzień wszystkie prawa zostały zdjęte,zajebałabym was z uśmiechem na twarzy,
pierdolone kurwy. Nienawidzę ludzi. Zabieracie powietrze i miejsce na tym świecie wartościowym ludziom.
Trzeba mieć wrażliwość księżniczki i wytrzymałość kurwy, tego będę się trzymać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz